<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Nazwa forum</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl</link>
<description> Nazwa forum</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Atak na Joeya</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=126#p126</link>
<guid isPermaLink="false">126@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Przede wszystkim wykorzystaj mój post napisany dla keity, pomijając końcówkę, bo już nieaktualna.<br /><br />Oprócz tego możesz użyć tego<br /><blockquote><div class="incqbox"><h4>Joey napisał:</h4>Ok, stwierdzam, że nie ma większego pewniaka od keity, także dziś na pewno w niego, a jutro pomyślimy między Eendriu i Matheo ;) A jeśli tu będą faile + Gremlins nie powstrzyma mordu, to obawiam się że wtedy musi polecieć jako kolejny :&gt;</div></blockquote>Oto jak próbowałeś przejąć kontrolę i doprowadzić do linczu na jak największej liczbie ludzi. Ale z Gremlinsem wyszła wtopa, bo trafił z modlitwą!<br /><br /><blockquote><div class="incqbox"><h4>Joey napisał:</h4>Także dla mnie gg, skoro jeszcze księżulo ocalił nam niewinnego mieszkańca, to <strong>mafia i tak nie ma już fizycznie jak wygrać</strong>.</div></blockquote>Nie rób ludziom wody z mózgu! Dobrze wiesz, że możesz to wygrać, choć sprawa mocno Ci się skomplikowała po udanej modlitwie Gremlinsa. Teraz jest nas 6, jeśli uda Ci się zmanipulować miasto, żeby mnie ubiło, to będziesz miał mord i zabijesz Hawkypeaka, bo jest na pewno niewinny, więc nie da się go zlinczować. Zostanie 4: Ty, WR, Ero i Gremlins. Wtedy powiesz, że skoro nie Matheo, to na pewno WR i innej opcji nie ma. Zostanie Was trzech i o wszystkim zadecyduje Gremlins - Ero zagłosuje na Ciebie, Ty na niego, wszystko będzie zależeć od tego, który przekona Gremlinsa.<br /><br /><blockquote><div class="incqbox"><h4>Joey napisał:</h4>Uprzejmie przypominam, że to Ty zagłosowałeś na Santino przy remisie z OC oraz zostałeś wskazany przez gacka na liście podejrzanych. :&gt;</div></blockquote>Teraz już wiem, w jaki sposób chcesz to wygrać. Będziesz wmawiać innym, że Gary był tak głupi, żeby kazać wszystkim mafiozom głosować na Santino, choć w zasadzie od niedzieli/poniedziałku wiedział, że się nie utrzyma. :lol2: A jak się okaże, że jednak pudło, to dalej będziesz się powoływał na ten lincz i stwierdzisz, że to dziwne, że WR nie głosował, a jak znów wyjdzie, że pudło, to napiszesz, że w takim razie Ero, bo głosował na siebie. Świetny plan. :]]]></description>
<pubDate>Âroda 16 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 16 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Obrona keity^</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=125#p125</link>
<guid isPermaLink="false">125@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Keita^, Twoja jedyna szansa na teraz, a prawdopodobnie także jedyna nasza szansa na wygraną, to ujebanie teraz Joeya. Trzyma miasto w kupie, jest szansa, że bez niego się rozlezą, więc podwójna korzyść. Wal w niego całą parą, spróbuj przeredagować swoimi słowami to, co poniżej, żeby nikt nie wyłapał mojego stylu.<br /><br />Przedstawiam Państwu Mafiozo Joeya:<br /><br />Tak naprawdę już od jakiegoś czasu miałem podejrzenia, że Joey jest w mafii, ale dopiero dzisiejszy post na temat jego planu i braku współpracy utwierdził mnie w tym przekonaniu i postanowiłem przejrzeć jego posty oraz głosy od początku. W pierwszym linczu głos z dupy, ciężko jeszcze o jakiekolwiek podejrzenia, ale drugi? Spójrzcie na posty! Pisze Garemu, że go podejrzewa, ale po drobnej obronie OC stwierdza, że będzie głosować na swojego drugiego podejrzanego i głosuje na... ROMAFANA. Z daleka nie wygląda to podejrzanie, ale...<br /><br />Gary to sprytny manipulant, chyba nie trzeba do tego nikogo przekonywać, więc śmiało można uwierzyć, że ustawili jakiś najazd jeden na drugiego, żeby w razie linczu na jednym drugi miał alibi. Choć najazd miał być na tyle delikatny, żeby żadnego linczu nie było. Zauważcie, że gdy Safinetka na serio pokazała dowody na Garego, to Joey dopytywał się, ile osób wali w nią i chętnie podpiął się pod propozycję ROMAFANA, żeby Safinetkę zlinczować. Tak, podpiął się pod tego samego ROMAFANA, którego jeszcze dzień wcześniej uważał za najbardziej obok Garego podejrzanego.<br /><br />Potem konsekwentnie jebał w Garego, a to daje mu idealne alibi. Czy nie zbyt idealne? Czy naprawdę sądzicie, że w poniedziałek, po poście Jacka Gary nie wiedział, że jego dni są policzone i nie oddelegował jednego z mafiozów do ostrego atakowania go? A kto najostrzej atakował? Joey. I to on potem przejął kontrolę nad miastem, a czy nie o to chodziło mafii i Garemu? <br /><br />Dalej... Podpina się pod Sonka, a potem wyskakuje ze swoim kretyńskim planem, dzięki któremu miasto traci 2 naprawdę wartościowych mieszkańców. Mieszkańców, których w przeciwnym wypadku trzeba by zamordować, bo są groźni. A tak mafia może sobie zabić monkeyya i gacka. A właśnie... Nie rzuciło Wam się w oczy coś z mordami? Ginie były MG, potem potencjalny detektyw, potem Leth, czyli tęgi rozkminiacz (przy okazji det.), następnie Jack, czyli też jeden z bystrzejszych gości, który w pierwszej edycji poprowadził miasto do wygranej, gdy głośniejsi polegli, a po Jacku wcale nie ginie w mordzie nowy dowódca miasta. Czemu? Czy nie byłoby to zgodne z profilem mordów? Czy nie byłoby to najrozsądniejsze rozwiązanie? Czyżby Joey żył dlatego, że sam ustala mordy?<br />Oczywiście, bicie monkeyya, który miał od Letha pewne alibi i gacka, który ładnie rozpracował Robo brzmi sensownie, ale zdecydowanie lepiej zabić przywódcę, bo w/w dwaj nie zebraliby ludu do kupy, nie mają takiej siły przebicia, takiego posłuchu. <br /><br />A oprócz tego śmierdzi mi ten post:<br /><blockquote><div class="incqbox">Ok, to ja powiem tak: poszedłem za wami na Sonka, choć wydawał mi się niewinny, zagłosowałem na Rocky'ego, a widziałem lepszych kandydatów, więc może do trzech razy sztuka i odnośnie Robo już powinienem się postawić? Nie wiem, tak czy inaczej dziś na pewno na niego nie zagłosuję, bo dalej wygląda mi najmniej podejrzanie w gronie podejrzanych, Matheo też pozostaje nam wierzyć na słowo, bo już nie możemy odstrzeliwać ludzi tylko za brak czasu...</div></blockquote>Joey 2 razy podpinał się pod lincze na niewinnych, a jak nagle mieliśmy ubić mafiozę, to delikatnie od niego odciągał i dopiero gdy widział, że nie ma już szans uratować kolegi, to podpiął się pod ten lincz.<br /><br />Gość kieruje miastem tak, żeby ubijać groźnych mieszkańców, rano znów wyskoczył z kolejnymi śmiesznymi zarzutami (post o jego planie), a wszyscy go słuchają. Dziś zlinczujecie mnie i zrobi się 6 do 2 na korzyść miasta, jutro Joey stwierdzi, że jak nie ja, to Matheo/Eendriuu/Real7fan, do tego mord i robi się 4 do 2. Potem Joey powie Wam, że skoro Gremlins nie obronił nikogo przed mordem, to pewnie nie jest księdzem i będzie 3 do 2, a wtedy może być za późno! Dlatego nie dajcie się wodzić za nos, tylko walcie w niego już teraz, natychmiast! Zmieniajcie głosy, bo nie ma czasu. Zlinczowanie go jutro może być spóźnionym ruchem.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 14 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 14 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=124#p124</link>
<guid isPermaLink="false">124@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Niech któryś, najlepiej Matheo (bo przyda się, jeśli to on da kilka dobrych rad), zarzuci Joeyowi, że upadł na głowę z tym stwierdzeniem, że kto nie współpracował przy jego planie ten jest podejrzany. Napisz mu coś takiego: Remis miał być między ROMĄ i Rockym, czyli jak już teraz wiemy dwoma niewinnymi, więc mafii było to absolutnie na rękę, żeby tam był remis, bo przecież żaden z mafijnych nie był zagrożony, a wręcz była duża szansa, że poleci dwóch niewinnych, bo przy remisie Gary mógłby zrobić wszystko - wybrać ROMĘ, wtedy drugi raz uratowany Rocky poleciałby w drugim linczu, wybrać Rocky'ego, wtedy pewnie poleciałby ROMA, chyba że najechałby na Joeya za ten głupi plan, wtedy mógłby polecieć Joey (nie wiadomo, czy niewinny). W sumie mógłbym nawet rzucić mionetą, a i tak by to wyszło z korzyścią dla mafii.<br /><br />Napisz, że co prawda Ty zwyczajnie nie miałeś czasu, bo cały dzień byłeś w trasie (cokolwiek, jakaś wiarygodna ściema), więc nie torpedowałeś planu celowo, lecz przecież gdybyś był w mafii, to byś dążył do tego, żeby on wszedł w życie. <br /><br />Napisz to swoimi słowami i stylem.<br /><br />Potem jak znajdę czas napiszę jakąś dużą analizę ludzi, jak będziesz miał czas i ochotę, to też ją możesz wrzucić jako swoją, może się uratujesz. Keita jest raczej nie do ocalenia.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 14 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 14 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Mord 6</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=123#p123</link>
<guid isPermaLink="false">123@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Napisałem, wysłałem, trzeba mieć nadzieję, że Gremlins zajebał sprawę. Bo gacek był dość prawdopodobną opcją po tym poście z rozkminą głosów.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Mord 6</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=122#p122</link>
<guid isPermaLink="false">122@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gacek jak co żeby nie było.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Mord 6</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=121#p121</link>
<guid isPermaLink="false">121@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W głowie mam już pomysł, więc jak dacie znać do 21.50, to będzie ok.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Mord 6</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=120#p120</link>
<guid isPermaLink="false">120@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ravena bym zostawił. Jutro spróbuję coś zasugerowac o nim i jego głosowniach. Było ich 8, on 2 razy nie głosował z czego raz gdy sytuacja była między Gary'm i Santino. Za każdym razem głosował na kogoś innego, zero spójności. Jutro poczytam jego posty i coś wymyśle.. <br /><br />Ja bym się chyba skłaniał ku gackowi.<br /><br />A z tym realem nic pewnego jeszcze nie ma, znowu o Robo robi się głośno.<br /><br /><br />E: To ostatecznie gacek ? Żeby Gary mógł mord napisać.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Mord 6</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=119#p119</link>
<guid isPermaLink="false">119@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Czas na mord nr 6. Zostało 8 żywych, niewinnych miastowych, więc wybór jest coraz mniejszy, ale wciąż duży. Opis mordu na 2 mamy, gdybyście wybrali kogoś innego, to żadnym problemem nie będzie dla mnie napisanie nowego.<br /><br />Kandydaci:<br /><strong>Eendriuu</strong> - jest w kręgu podejrzeń, nie wnosi za wiele, na pewno nie chroni go ksiądz. Ma 2 punkty karne, więc daje nadzieje na wylot.<br /><strong>Gremlins</strong> - pewnie modli się za siebie, wciąż można na niego nagonić -&nbsp; z każdym mordem zacznie być groźniejszy, ale też z każdym mordem ludzie zaczną wątpić w jego niewinność, jeśli nie zatrzyma naszego strzału. <br /><strong>Real7fan</strong> - prawdopodobnie zginie dziś w linczu, szkoda marnować strzał.<br /><strong>gacek1197</strong> - bystry gość, a jednocześnie bardzo cichy, ja bym się na miejscu księdza modlił dziś za niego, ale wątpię, czy Gremlins wpadł na taki pomysł. Nie do zlinczowania.<br /><strong>WhiteRaven</strong> - 2 punkty karne, dziwne głosy, tak naprawdę ludzie nie są go pewni. Dziś nie napisał posta w temacie. Na pewno nie chroni go ksiądz.<br /><strong>Hawkypeak</strong> - przeciętniak, ale poza podejrzeniami. Na pewno nie chroni go ksiądz.<br /><strong>Joey</strong> - obecny wódz miasta, wprowadza dużo złego (mongolskie, nietrafne teorie), ale też sporo dobrego, bo systematycznie analizuje. Jeśli ksiądz jest go pewny, to może się za niego modlić.<br /><strong>Ero</strong> - bystry, a jednocześnie cichy i spokojny, poza podejrzeniami. Może być chroniony przez księdza.<br /><br />Wybór należy do Was. Przegłosujcie, a ja napiszę mord, jeśli będzie trzeba i wyślę do MG.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=118#p118</link>
<guid isPermaLink="false">118@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Robo jak jutro będą na Ciebie głosować to pójdę za nimi, bo nie będzie wyjscia.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=117#p117</link>
<guid isPermaLink="false">117@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Joey już powoli łyka żeby dziś jebnąć Reala. Jak jeszcze do tego podłączy się Gremlins to może uda się dzisiaj to zrobić. Wiem, że bede spalony i jutro mnie jebną, ale przynajmniej zaoszczędzimy jeden dzień. Trzeba poczekać jak rozwinie się sytuacja.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=116#p116</link>
<guid isPermaLink="false">116@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Panowie, trzeba wziąć się do roboty, bo Was odjebią jednego po drugim i gra skończy się we wtorek. I to bynajmniej nie naszym zwycięstwem.<br /><br />Chyba najbardziej stracony wydaje się w tej chwili Robo, a najmniej keita^, więc proponuję, żebyś cisnął w Robo, gdy będzie trzeba (w sensie cisnął głosem, a nie postami), ale jednocześnie po mordzie ciśnij Gremlinsa, że nikogo nie wybronił.<br /><br />Matheo - ciśnij postami w Robo, ale jednocześnie w Reala. Możesz stwierdzić, że dla Ciebie ich kłótnia wydaje się reżyserowana po to, żeby jeden z nich swoim linczem oczyścił drugiego, więc proponujesz walnąć dziś jednego a w poniedziałek drugiego. Napisz, że chciałbyś dać pierwszeństwo Realowi, bo to mierda, ale jak miasto zadecyduje, że dziś Robo, to też nie masz obiekcji. Zarzut o głos na Santino możesz odeprzeć tym, że miał polecieć we wtorek, więc tak zagłosowałeś, a głosowałeś zaraz po linczu na ściahu, bo potem przez cały dzień byłeś w pracy/na wyjeździe służbowym i nie śledziłeś w ogóle gry.<br /><br />Robo - spróbuj się trochę wytłumaczyć, choć raczej jesteś już spalony. Możesz odeprzeć zarzut o brak posta na przykład pisząc, że od początku mówiło się, że we wtorek walimy w Santino, więc zagłosowałeś przed wyjściem do roboty, a musiałeś popracować dłużej i nie zdążyłeś napisać posta. Do tego zarzut Reala odnośnie powoływania się na mój testament też możesz zbić - WR, Joey i keita też go rozkminiali a jakoś nikt ich za to nie ciśnie.<br /><br />Keita^ - musisz bardzo lawirować i nie podpadać, bo prawdopodobnie do końca zostaniesz tylko Ty. Napisz Joeyowi, że obecnie zostało nas tak mało, że podejrzewasz niemal wszystkich, a sugestia, żeby Joeyowi nie darować ustawki z ROMĄ wynikała z tego, że akcja była głupia jak pomysł z Radą Miasta. Nie jest powiedziane, że w mafii zostały same milczki/ameby, więc gość, który przejmuje stery miasta i doprowadza do linczu 2 niewinnych automatycznie staje się podejrzany. Zarzuć mu, że wycytował mój testament a ominął ten fragment, idealnie pasujący do niego:<br />&quot;Wodziłem Was za nos, teraz wodzić będzie Was mój następca, żaden problem, graliśmy głośno i tańczyliście jak zagraliśmy, obstawiam, że dalej nasz człowiek będzie dyktował warunki i pokieruje amebami. Prosto ku zagładzie.&quot;<br /><br />Dzisiaj musimy na 100% trafić mord. Dlatego Gremlins odpada jako ofiara, za duże ryzyko, że modli się za siebie. Trzeba koniecznie trafić, żeby zmniejszyć liczbę miastowych i żeby móc potem cisnąć Gremlinsa. Jeżeli dziś przypada kolej modlenia się za siebie, to luz, natomiast zastanówmy się, za kogo modli się ksiundz, gdy nie modli się za siebie. Ja bym się modlił za Ero lub Joeya, ale jego chuj wie, w końcu gdy powinien się modlić za siebie modlił się za mnie. Zastanówcie się więc, czy walimy w Ero jak było w planach, czy też w Joeya, bo są obaj groźni, a może bezpiecznie w gacka lub Hawkypeaka. Obu się nie zlinczuje, więc i tak trzeba zabić mordem, można któregoś teraz. Jako że jadę na turniej a potem do babci na obiad, musicie sami wybrać w zależności od sytuacji. Jak wrócę, to napiszę opis mordu, jeśli zdecydujecie, że to nie w Ero walimy.<br /><br />Po udanym mordzie trzeba zacząć poddawać w wątpliwość rolę Gremlinsa.<br /><br />Powodzenia.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Niedziela 13 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Taktyka...</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=115#p115</link>
<guid isPermaLink="false">115@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witam ponownie,<br /><br />Garść porad i uwag zebranych w ciągu ostatnich 24h. <br />Matheo i keita^ - bardzo ładnie pograliście, tak trzymać, jest szansa się jeszcze przez 2 dni utrzymać w pełnym składzie. Tylko jedna uwaga do Matheo - fajnie zacząłeś znajdować argumenty na innych, dużo lepiej to wygląda teraz niż we wcześniejszych postach, ale musisz popracować nad jeszcze jedną rzeczą: Twoje jedno zdanie ciągnie się jak gigantyczny tasiemiec, na jego końcu człowiek zapomina gdzie był początek i o czym tenże początek w ogóle był. To w zasadzie dobrze, bo możesz przejść niezauważony, ale jest jeden szkopuł. Otóż pisałeś opis trzeciego mordu i tam też jest zdanie chulionkrotnie złożone z mnóstwem przecinków. Z tych, którzy zostali Rocky i Ero to goście, którzy są w stanie to wyniuchać, więc warto by się było pilnować. Rocky dziś raczej zginie, ale Ero zostaje, a on lubi czasem wziąć na siebie taką mrówczą pracę detektywistyczną, więc trzeba na to uważać. Mniej przecinków, więcej kropek i będzie dobrze. :D<br /><br />Jak możecie, to przyklepcie lincz na Rockym - niech ktoś podchwyci to, co pisał ROMA i wycytował Ero.<br /><br />Który z Was pisał, że nie wierzy, że Gremlins to ksiądz? Keita^? Zdaje się, że Robo pisał, że mu wierzy, więc on raczej nie może Gremlinsa zaczepić, ale keita^ już tak - można dyskretnie, ale naprawdę dyskretnie i niezobowiązująco spytać go, jak wytłumaczy to, że kolejny raz nie uratował miastowego przed mordem - monkeyy był dość oczywistym celem, jeśli testament Letha był prawdziwy, więc ksiądz po raz piąty dał dupy.<br /><br />W tej chwili jest 9 do 3, jeśli Rocky zginie, to będzie 8-3 i wygrana naprawdę blisko, więc nie można tego spieprzyć. Póki się da trzeba próbować dojechać w całości, ale jeśli tylko pojawią się głosy, że walą w Robo, to keita powinien się podpiąć, da mu to spore szanse przeżycia potem, a Robo może i tak być nie do uratowania.<br /><br />Jeśli będziecie naprawdę blisko wygranej, np. po jutrzejszym dniu zrobi się 6-3, to w ostateczności, jeśli nie będzie tak, że wszyscy niewinni walą w Robo, można zagrać w linczu zwyczajną &quot;brutalną siłą&quot;, czyli podczepić się pod kogoś, kto będzie głosował na niewinnego i pójść trzema głosami w jednego gracza. Finezyjne to tak samo jak gra w piłkę u Pepe, ale czasem takie środki są najlepsze. Ale lepiej tego rozwiązania unikać, bo użyte za wcześnie może się stać początkiem końca.<br /><br />Jeżeli chodzi o jutrzejszy mord, to padły 2 kandydatury i obie mają plusy i minusy. Ja je przedstawię, ale wybrać musicie Wy.<br /><br />Gremlins:<br />+pozbycie się księdza zapewni nam potem gwarancję, że każdy mord będzie udany.<br />+ciśnie po Matheo, więc raczej głosowałby właśnie na naszego w następnym linczu. Ale ewentualnie i tak zginie dopiero po linczu...<br /><br />-jest 50% szans, że modli się za siebie. Przy pierwszym mordzie chronił mnie, więc siebie mógł chronić przy drugim i każdym kolejnym parzystym, a teraz jest właśnie parzysty. Ale tak naprawdę nie wiemy zupełnie, czy modli się za siebie, więc atak na niego to ryzyko utraty mordu.<br />-jest szansa, że miastowi prędzej czy później go zlinczują, parę osób go podejrzewa, a więc można liczyć, że padnie w linczu, dzięki czemu cel zostanie osiągnięty, a my nie będziemy ryzykować.<br /><br />Ero:<br />+to tęga głowa, a przy tym jak ma czas nie brzydzi się ciężką pracą umysłową w postaci dłubania w postach, więc może być groźny.<br />+ciśnie po Gremlinsie, więc może go załatwić testamentem.<br />+byłby w stanie się dogrzebać do Matheo i jego opisu mordu.<br />+w zasadzie nie ma szans go zlinczować.<br /><br />-może go chronić ksiądz, bo jeśli nie modli się za siebie, to Ero jest najwartościowszym chyba mieszkańcem, a przy tym raczej poza podejrzeniami.<br />-przy następnym mordzie znów będziemy się bać, czy ksiądz nam nie przeszkodzi.<br /><br />Wybór należy do Was. Opisy:<br /><br /><strong>Ero:</strong><br /><br />Mecz pomiędzy Jutrzenką Cegłów i Mazovią Mińsk Mazowiecki miał niesamowity przebieg. Gospodarze byli zupełnie zaskoczeni huraganowymi atakami rywali i po indywidualnych błędach w defensywie goście szybko strzelili dwa gole. Zszokowani byli początkowo również kibice Jutrzenki, jednak gdy pod koniec pierwszej połowy po podaniu Ero jeden z napastników strzelił gola kontaktowego wierni fani uwierzyli w korzystny wynik i od początku drugiej połowy z trybun niosły się chóralne śpiewy. Królowały zwłaszcza dwie przyśpiewki: &quot;Cwel, cwel Mazoviaaa!&quot; oraz &quot;Trele-morele, z Mazovii kurwy i cwele!&quot;. <br /><br />Doping fanatycznych kibiców dodał gospodarzom sił i nie minęło 10 minut drugiej połowy, gdy padło wyrównanie, a strzelcem gola okazał się Ero, który minął 2 obrońców i plasowanym strzałem pokonał bezradnego bramkarza, który spodziewał się bardziej siłowego rozwiązania. Gdy mecz zbliżał się ku końcowi Ero dał kolejny popis. Do bramki było daleko, pewnie ze 30 metrów, ale mimo wszystko Eryk zdecydował się na strzał. Huknął jak z armaty. Nie było to uderzenie techniczne, ale trudno się takiego spodziewać przy sporym dystansie do bramki. Piłka zmierzała w samo okienko bramki. Odbiła się od poprzeczki i spadła 30-40 cm za linią bramkową. Sędzia gwizdnął, wskazując na środek boiska, ale goście zaczęli protestować i prosić o konsultacje z liniowym, twierdząc, że piłka nie minęła linii bramkowej całym obwodem. Większość zawodników obu zespołów otoczyła bocznego arbitra, ale sam strzelec gola się w tym gronie nie znalazł.<br /><br />Uniemożliwił mu to mafiozo, który oddał równie dobry strzał, co jego późniejsza ofiara, a należy zaznaczyć, że odległość, z której strzelał była dziesięciokrotnie większa niż ta, z której padł strzał do bramki. W odróżnieniu od strzału Ero, strzał mafiozy nie pozostawił wątpliwości, czy został zdobyty punkt. Kula kalibru 7.62 milimetra idealnie trafiła w skroń Ero, zabijając go na miejscu.<br /><strong><br />Gremlins:</strong><br /><br />Proboszcz miejscowej parafii skończył właśnie molestować ministranta. Choć gdyby go spytać o zdanie, to on sam nie nazwałby tego, co zrobił molestowaniem. Przecież ten dzieciak go kusił! Skarżenie się, że chomik ministranta złamał paznokieć było wyraźnym sygnałem, że potrzebuje bliskiego kontaktu z inną osobą oraz pomocy. Co prawda ksiądz sam przed sobą przyznawał, że gdyby ktoś go spytał, to nie umiałby wyjaśnić, co wspólnego z pomocą ma wpychanie siusiaka w tyłek dziesięciolatka, ale na szczęście plebania była pusta i nikt o nic nie pytał. Gdy dzieciak się ubrał i wyszedł, ksiądz zaczął rozmyślać nad niedzielnym kazaniem, w którym potępi cudzołóstwo. Gdy usłyszał kroki, pomyślał, że to ministrant wraca po obiecanego Snickersa.<br /><br />Ale mocny, ogłuszający cios w głowę połączony z wrzaskiem: &quot;Ty pedofilu, Ty pierdolony skurwysynu!&quot; wyprowadził go z błędu. Ubrana na czarno postać w kominiarce nie miała zamiaru poprzestać na jednym ciosie ani tym bardziej na ataku werbalnym, jednak ksiądz przestraszył się nie na żarty, gdy napastnik wyciągnął maczetę oraz gwoździe i młotek. Uderzenie młotka w głowę było na tyle lekkie, że tylko pozbawiło księdza przytomności. Gdy ją odzyskał, był nagi i przybity do krzyża. Biorąc pod uwagę to, co nastąpiło potem, wolałby tej przytomności nie odzyskać. <br /><br />Rano do kościoła przyszła jedna z miejskich dewotek, żeby się modlić o zesłanie wszelkich plag na sąsiadkę z naprzeciwka, która zadzwoniła po policję, gdy ta w nocy zbyt głośno słuchała Radia Maryja. Ale nie pomodliła się - zamiast tego zemdlała, gdy zobaczyła na krzyżu zwłoki Gremlinsa z odciętymi genitaliami włożonymi do ust.]]></description>
<pubDate>Sobota 12 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Sobota 12 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Mord 5</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=114#p114</link>
<guid isPermaLink="false">114@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W końcu może księdza strzelimy? Jak nie ksiądz to musimy w Ero ładować]]></description>
<pubDate>Sobota 12 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Sobota 12 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=113#p113</link>
<guid isPermaLink="false">113@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gary styl stylem, ważnie, że łykają to :) Myślimy już nad jutrzejszym mordem?\]]></description>
<pubDate>Sobota 12 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Sobota 12 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Taktyka...</title>
<link>http://www.teatime13.pun.pl/viewtopic.php?pid=112#p112</link>
<guid isPermaLink="false">112@http://www.teatime13.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Matheo brakiem posta i głosu to Ty sobie sytuacji nie poprawisz. A raczej po raz kolejny ją pogorszyłeś. Postaraj się w weekend coś popisac.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 11 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 11 PaÂdziernik</comments>
</item>
</channel>
</rss>
